posiadanie własnego domku i ogrodu to wielkie szczęście w czasach pandemii korona-wirusa.
Nie musimy siedzieć cały czas w domu mamy możliwość wyjścia wyszalenia się na podwórku, rower, deska,hulajnogi,rolki, piłka i inne podwórkowe przyjemności są nam nie straszne. a ja również aktywnie mogę z chłopakami spędzać czas a czasami uda mi się nawet poczytać książkę. Gdyby nie nasz ogród chyba bym oszalała i chłopaki również bo ileż można odrabiać lekcje bawić się czy czytać. Świerze powietrze to najlepsze co w tych czasach nam potrzeba. Szczerze pisząc współczuje rodzicom dzieci którzy naprawdę mieszkają w blokach. wielki szacun dla Was za to co robicie z dziećmi w domach.
Igotata na delegacji
2 dni temu