co tu dużo pisać chłopaki szczęśliwe bo trening z Rodzicami i był Tatuś a to dla nich było bardzo ważne i ich marzenie się spełniło prawdziwy dzień dziecka.
A ja pilnowałam Szymonka i chwilami udało mi się nawet poczytać czy pogadać z koleżankami. Czas był bardzo udany a chłopaki zadowolone czego chcieć więcej
Split, Trogir – dwadzieścia lat później
14 godzin temu













0 komentarze:
Prześlij komentarz