wtorek, 11 kwietnia 2017
mydła Linda
Uwielbiam te mydła biedronkowe szczególnie limitowane serie. Każdy zapach to ciekawa kompozycja idealnie dobranych składników. Zapach zawsze zniewala moje zmysły do tego nie wysusza skóry i ma idealną kremową konsystencję. piana ku radości dzieci jest. Butelka z dozownikiem to już norma a co najważniejsze dozownik się nie zacina a butelka nie zgniata. Oczywiście jest możliwość zakupienia uzupełniacza w super niskiej cenie co często robię ale kiedy widzę limitowane serie zawsze kupuje po jednej buteleczce a niektóre zostają ze mną na dłużej... Test najlepszy to umycie rąk po wyjściu z kotłowni gdzie ekogroszek trzeba wrzucić wiadomo wychodzi się z rękami jak górnik a mydła dają radę więc czego chcieć więcej...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarze:
Prześlij komentarz