/>

piątek, 9 grudnia 2016

Temat napierwszą stronę Umberto Eco

Czy ja pisałam że dobrze być w klubie dyskusyjnym książki? nie? to piszę że warto chodzić na takie spotkania.
Książkę którą wybrała dla nas Pani moderator miała być ciekawa -  zresztą napisał ją sam Umberto Eco znany z "Imię róży" czy "Cmentarza w Pradze" Co mogę napisać o jego ostatniej książce? jak mi się ja czytało?

 jednym słowem zmęczyłam choć pod koniec była ciekawsza ze względu na wątek kryminalny...  Początek powieści i myśl:i "ale o co chodzi" "jakaś redakcja, jakaś gazeta ma wyjść.. o nazwie jutro, jakiś tam  Stalin, ech to nie dla nie...

 Potwierdziły mnie w tym przekonaniu czytelniczki klubowe  zgodnie stwierdziły że  książka nie porywa, ale inspiruje do zgłębiania rożnych zagadnień i ciekawostek,  Ja z książki dowiedziałam się dosyć szokującej informacji że nekrologi są pisane jeszcze za życia sławnych ludzi . Ciekawostki historyczne wzbudziły zainteresowanie i zafrapowały panie a co niektóre, poszukiwały w Internecie potwierdzenia prawdziwości przedstawionych wydarzeń. 
Stwierdzono, że prasa, zamiast zajmować się rozdmuchiwaniem fałszywych opowiastek, mogłaby właśnie zajmować się przedstawianiem zawiłych spraw z historii. I tak naprawdę to jak działają gazety jak nami media manipulują... wręcz wtłaczają nam do głowy tyle informacji że nie nadążamy ich przeanalizować przetrawić,   jest przerażające. Czasami się cieszę że mam dzieci i oglądamy bajki zamiast tych informacji... Wiem że w Świecie dzieje się źle i jest coraz gorzej i będzie jeszcze gorzej... ale naprawdę czy to w naszym życiu jest takie number 1 Dlaczego w telewizji  większości negatywne informacje a mało pozytywów. Jak to wszystko wpływa na nas...
 Zagmatwane wątki i obnażenie prawdy o mediach, które „czynią wiadomości” nie napawało pań optymizmem, ale wzbudziło bardzo interesująca dyskusję, co pozwala określić tę książkę, jako inspirującą. A ja dzięki tej dyskusji stwierdziłam że książka mnie wiele nauczyła a Panie pokazały te lepsze strony tej książki.

2 komentarze:

BONA pisze...

w dzisiejszych czasach bardzo mało ludzi sięga po książkę więc podziwiam Cię, że mimo trójki dzieci znajdujesz czas na chwilę dla siebie, dużo czytasz i chodzisz na spotkania dyskusyjne:) ta forma samorealizacji jest godna naśladowania:)
pozdrawiam

Megi W pisze...

Kiedyś probowalam czytać "imię róży " ale szlo mi jak po grudzie. Uwielbiam książki i nie wyobrażam sobie ich nie mieć. Teraz czytam po raz 4 ty "przeminelo z wiatrem " to moja ulubiona książka. Chociaż czasu mam tak mało. .

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon