/>

poniedziałek, 15 czerwca 2015

mam dość

Jestem ciekawa jak Wasi mężowie partnerzy spędzają czas kiedy mają wolne lub urlop z dziećmi?
Czy tak jak mój mąż pobawi się chwilkę i idzie do super pilnej roboty pomagać bratu w polu (owszem trzeba pomagać ale On ma swoje dzieci swoją rodzinę a on tam spędza całe dnie. od rana do wieczora). Może i wyolbrzymiam ale uważam kiedy tata ma wolne powinien spędzać z dziećmi więcej czasu tym bardziej że mają go tak rzadko.  Uważam że ojcostwo nie polega tylko  na dawaniu kasy ale też na dawaniu własnego czasu. Po prostu na byciu z dziećmi. Niestety skończyły się czasy dla mężczyzn kiedy tylko musieli zarobić i reszta ich nie interesowała. Teraz Tata musi zarabiać i pomagać Mamie  przy dzieciach teraz taki model mężczyzny jest idealny i prawdziwy... bo skoro kobieta może pracować opiekować się dziećmi gotować prać sprzątać to dlaczego i mężczyzna nie może tego robić? Dzisiejsze czasy to ojciec spełniony który "wymyka się z pracy żeby wyręczyć żonę i pobyć z dzieckiem. To ojciec który chodzi z wózkiem po osiedlu bez wstydu, mówi dziecku kocham Ciebie przytula go i wychowuje go tak by mógł mówić, co myśli i nie bać się reakcji ojca.  To więź kiedy mogą porozmawiać "po męsku" idąc do szkoły, na trening czy innym spacerze. To czas który razem spędzają.
 Czy wiecie że przy wychowywaniu dzieci nieświadomie powtarzamy schematy zachowań naszych rodziców? Prawdziwy Tata próbuje dawać swojemu synowi wszystko to czego od własnego ojca nie dostał. I każdego dnia trzeba dorastać do tej roli.Trzeba się dzielić obowiązkami. żyć nie tylko dziećmi ale też mieć swoją pasje jak czas na bloga, książkę, siłownie czy inne zajęcia. Kiedy mąż przyjeżdża na weekend chciałabym właśnie mieć czas dla siebie. Jeśli ma urlop chciałabym by pojechał czy spędził czas z dziećmi bym nie musiała słuchać kłótni chłopaków, uspakajać itd. nie przerywać swojej pracy bo: - Mamo a on mi popsuł, Mamo on mnie uderzył albo łeeee... płacz...
pamiętajcie że Matkę kocha się "z automatu" Ojciec na miłość dziecka musi zasłużyć. Musi pokochać jako pierwszy, poświęcić czas, uwagę angażować się. jeśli nie zda tego egzaminu, zniknie z życia dziecka.
 Często się ja pytam męża jak się angażujesz w wychowanie Mateuszka i Arkadiuszka ? Jakim jesteś ojcem skoro ciągle cię nie ma w domu a jak jesteś to też ciągle jestem sama bo Ty pomagasz robisz wszystko by nie spędzić z dziećmi czas?
Wiem że poddaje wtedy zdolność swojego męża do kochania, troszczenia się o bliskich, o mnie też szczególnie teraz kiedy oczekujemy kolejnego dziecka. To zarzut którego mężczyzna nie może zbagatelizować Powiedzenie:"nie mam ochoty spędzać czasu wolnego na opiece nad dziećmi" jest to naruszenie nowego społecznego tabu. Ojca obecnego, zaangażowanego - prawdziwego MACZO. To nie jest "normalne" w dzisiejszych czasach: tato wraca do domu i czyta gazetę.
może i nasz tata nie czyta gazety za to robi cały dzień np. maluje płot przychodzi tylko do domu na posiłek.  nie zajmuje się dziećmi nie przypilnuje by Aro na podwórku się nie osikał nie zwróci im uwagi kiedy się kłócą tylko ja muszę sama wszystko ogarniać.
Mateuszek poprosił tatę:
- Tato będziesz chodził  ze mną na treningi
- oczywiście będziemy razem chodzili

Jak myślicie na ilu treningach był tatuś na jednym z dwóch... Mateuszkowi bardzo się zrobiło przykro miał łzy w oczach kiedy okazało się że to mama idzie z nim a nie z Tata.
Dzisiaj Mateuszek ma pierwszy sparing pierwszy mecz z jego udziałem. Ale oczywiście Tatuś maluje płot i nie pójdzie z nim.
Mecz był cudowny pomimo że chłopaki grali tylko między sobą jakby nie było to były dodatkowe zajęcia. A na koniec były wspaniały prezent od trenera pizza. Mateuszek był szczęśliwy Arkadiuszek
też miał frajdę bawiąc się na boisku a potem na placu zabaw.
Mojemu mężowi to oczywiście się nie podoba bo z nim nikt nie chodził grać bo co 4 latek może. A skoro Tata nie może z synem pokopać piłki to chodzi na treningi. Chce chodzić idzie mu całkiem mu dobrze uczy się bo kto go nauczy Mama chyba będę musiała ja..
Mąż uważa że jak pójdzie do szkoły będzie miał kolegów i będzie sobie na piłkę chodził.
pewnie chłopcy będą umieli grać a on jeszcze nie trzeba go już teraz uczyć póki chce
za to mąż uważa że on nie chce tylko ja chce co nie jest prawdą ale jak to mąż uważa że wie lepiej....

Doszło do tego jeszcze kilka spraw np. to że mąż bardzo che bym zarabiała pieniądze i nie rozumie tego że nikt nie zatrudni kobiety w ciąży ani kobiety która nie ma co z dzieckiem zrobić które nie chodzi do przedszkola czy żłobka... Jedna z mam blogujących napisała super artykuł na ten temat niestety nie mogę jak za złość go znaleźć.  Męczyłam męczyłam i znalazłam idealne na teraz na obecną chwilę zapraszam do przeczytania.

7 komentarze:

esperanza pisze...

Kochana, jestem. mam ogromne zaległości. Jestes w ciaży? Gratuluję:) Musze poczytac, bo zupełnie nie wiem co u Ciebie.

Olga s pisze...

Esperanza jak miło że się odezwałaś rety jak mi Ciebie brakowało nie mam maila do Ciebie. Teraz mieszkam bliżej Ciebie miałam nadzieje że sie spotkamy ale blogowa Twoja cisza przerażała....

Paulina Sujkowska pisze...

Oli, mój mąż ciągle powtarza" Ojcem moze być każdy facet, ale na bycie tatą trzeba sobie zasłużyć" . Ze spedzaniem czasu jest różnie ale kiedy już ma te wolne siedzą razem cały dzień. Niedługo, za tydzień dzień ojca może będzie lepiej??

Daria Bilecka pisze...

No to niestety faceci tacy są. Myślą że jak spędza z dzieckiem kilka minut to są super tatusiami. Doświadczam tego niestety.

nikki pisze...

Kurczę, aż mi się przykro zrobiło kochana. Niestety, czasem zdarza się, że my nie mamy czasu dla dzieci, a za kilka lat to one nie mają czasu dla nas :(

BONA pisze...

Smutna jest ta dzisiejsza notka:(
Niestety niektórzy mężczyźni nie znają z własnego doświadczenia, czym jest zainteresowanie ze strony ojca i dlatego nie potrafią cieszyć się chwilami, jakie mogą spędzić z synem
Z badań wynika, że gdy ojcowie poświęcają swój wolny czas, bawią się z małymi dziećmi, rozwijają w nich śmiałość i przedsiębiorczość.
„Tata to autorytet dla najmłodszych, -ale by być autorytetem trzeba o to zadbać W jaki sposób? - Mówić prawdę, być konsekwentnym, być uczciwym, sprawiedliwym i mieć pasje. Dzieci są z natury uczciwe i dobre. To my dorośli psujemy im wizję świata wprowadzając w ten świat, kłamstwo, niedotrzymywanie słowa, brak reguł, naginanie reguł pod siebie, zmienianie ich w trakcie …”
szkoda że Twój mąż o tym nie wie......
trzymaj się dzielnie, pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Współczuje ci takich sytuacji, tym bardziej ze teraz jesteś w ciąży, wiec co będzie jak będzie 3 dzieci? Niestety teraz coraz częściej facet nie jest rodzinny tak jakbyśmy chciały. Wiadomo ze ideałów nie ma, ale w tych czasach facet rzadko się stara żeby rodzina była fajna. teraz facet ciągle jest zmęczony, chociaż w nocy nie wstaje do dzieci co chwile, żeby je chociaż nakryć kołdra. Takie wredne czasy i ludzie. Spokoju ci życzę i wsparcia męża mimo wszystko/kama

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon