/>

niedziela, 13 kwietnia 2014

Chorujemy

Wszystko zaczęło się tydzień temu Tata wrócił z miasta Ł. Gdzie Rozpoczęliśmy urządzanie naszego nowego domku. Przeziębiony, kichający. prychający ogólnie rzecz biorąc nienadający się do niczego wiec leżał w łóżku… niestety w poniedziałek chory musiał wyjechać w morze na tydzień ze swojej pracy. Niestety Arek  kiedy Maż pływał rozchorował się więc Rodzice moi przywieźli go ze żłobka potem Babcia poszła po Mateuszka a Dziadzio został z Areczkiem. Ogólnie w tym czasie kiedy mój  mąż pływa moi Rodzice przyprowadzają chłopaków ze żłobka i przedszkola bo moja praca przeciągnęła się do godziny 16:45  a żłobek tylko czynny do 16:30 przedszkole do 17:00 w sumie to się bardzo cieszę bo w zależności od ilości pacjentów mam płaconą kasę wiec czym więcej pacjentów tym mam kasiorki więcej. A że to nie jest praca na umowę stała tylko zlecenie więc nie mogę iść sobie na zwolnienie czy L4 zresztą jeden dzień miałam wolny kiedy moi Rodzice jechali do lekarza i był problem żeby mnie ktoś zastąpił… w środę  Arusiowi się znacznie poprawiło i mógł znów iść do żłobka Za to Mateuszek w czwartek po południu się w przedszkolu rozchorował zadzwoniła pani że ma 38 i by go odebrać i znów Tel do Dziadków bo przecież urwać się z roboty nie mogę. W piątek już Tatuś wrócił z morza i poszedł z nim do lekarza okazało się że ma anginę. Także Tato posiedzi sobie z Matim w domku przez tydzień.  Mnie na szczęście nie chwyciła choroba i mam nadzieję że już nie chwyci…

Dziadkowie spisali się na medal DZIĘKOWAĆ IM BĘDĘ ZA POMOC do końca mych dni. 


Pomimo tych chorób chłopaki dzielnie pomagają sprzątają w domku ostatnimi czasy zaskakuje mnie Mati sam zaczyna od siebie klękać i mówić Aniele Boże  lub włącza w mojej komórce aplikacje Modlitwa w drodze
  i mówi :

Cicho bo ja ważne rzeczy słucham






4 komentarze:

Madlin pisze...

Zdrówka Wam życzę!

BONA pisze...

super chłopcy , szkoda, że tak często chorują:( życzę zdrówka dla całej rodzinki oraz pogodnych, zdrowych i rodzinnych świąt

Aneta Flow pisze...

W pierwszym momencie myslałam, ze to szkarlatyna... Ale angina nie lepiej...

witoldyna pisze...

Wracajcie do zdrowia! :) Ale teraz mix pogodowy powinien się już skończyć więc i choróbska mam nadzieję, że będą Was omijały. Tak w temacie, zawsze starsi życzą innym "zdrowia, to najważniejsze", chyba się starzeję, bo zaczynam wreszcie to rozumieć i się z tym zgadzam ;-)

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon