/>

wtorek, 2 kwietnia 2013

Święta za nami


Święta spędziliśmy u Dziadków w sumie byliśmy u nich od czwartku wieczora bo mnie połamało. 
Połamało już we wtorek, ale jakoś jeszcze w środę przeżyłam kurs samoobrony z wielkim bólem, ale zapewne chcecie wiedzieć co mi się stało. Otóż poprzez złe spanie nabawiłam się takiego bólu po lewej stronie szyi, że już w nocy miałam trudność wstać do Arusia żeby mu zrobić mlesio. A już w Czwartek wylądowałam na prywatnej wizycie dostałam zastrzyki dwa. I spędziliśmy to popołudnie u Dziadków. Ja nie byłam w stanie nawet ruszyć szyją tak mnie sparaliżowało miałam pierwszy raz coś takiego (i mam nadzieje ze już nigdy to mi się nie przytrafi.) po samych zastrzykach miało przejść po dwóch godzinach, ale efektu nie było wzięłam leki i już zostaliśmy na noc W nocy wstałam z mniejszym bólem by zrobić syneczkowi mlesio sukces mogłam wstać. Już było znacznie lepiej. Rano Tato mnie odwiózł, bo nie byłam w stanie jechać autem, (kiedy głowa sztywna), Więc odwieźliśmy Matiego do żłobka a ja pojechałam do siebie upiec mazurka. Był plan że powstanie też i sernik oraz pasztet ale przez ten czwartek gdzie planowane miałam zakupy nie kupiłam nic a tylko na mazurka miałam wszystkie produkty. Było mi przykro, że moje plany tak się posypały. Za to w domu posprzątałam poprałam a popołudniu znów do Dziadków.  Z Mateuszkiem przyozdobiliśmy mazurka. Potem była kolej na jajka.

Niedziela palmowa
 




 

 W sobotę poszliśmy z Mateuszkiem poświecić pokarm do małego kościółka a potem druga część zdobienia jajek.  Aruś w tym czasie przebywał w domu z dziadkami ponieważ nie miałam wózka a zresztą sypał śnieg. . więc i tak byśmy nigdzie z maluszkiem nie wyszli mnie szyja prawie przestała boleć. Jeszcze troszkę boli przy skręcaniu w prawo, ale to i tak już lepiej niż było.






Pierwszy dzień świąt przyszedł zajączek i pochował prezenty w pokoju Mati naszukał się ale zabawę miał przednią. Cieszył się że dostał tyle zabawek choć powiem zaskoczył mnie kiedy zapytałam go co by chciał dostać od zajączka powiedział
„ czekoladkę bo zabawek mam dużo”
Mieliśmy iść do kościółka, ale niestety Mateuszek stwierdził, że ma kaszel i nigdzie nie pójdzie, z czego powstała między mną a rodzicami kłótnia. oczywiście nigdzie nie poszłam.







 Lany poniedziałek czy ktoś pamiętał że wypadł w pierwszego kwietnia czyli pryma aprilis? Ja tam nie pamiętałam ale nikogo nie nabrałam za to z Matiego i Arusia oblałam wodą z Matim była mała wojenka wodna było wesoło.  Co fajne szybko się kończy wiec i święta za nami.



oczywiście więcej zdjęć na Fb

8 komentarze:

witoldyna pisze...

Dobrze, że już lepiej się czujesz. My teraz nie mamy za bardzo wygodnego materaca i też szyja i plecy mnie bardzo bolą. Ale może za pół roku już pójdziemy do naszego mieszkanka, wynajętego oczywiście.
Tu święta to tylko jeden dzień, dziwnie tak pierwszy raz bez Wielkanocnego poniedziałku. Nie ma też tradycji lania wodą, tylko żarcików primaaprilisowych. Ale też nie nabrałam nikogo, za dużo stresu mamy teraz z mężem i nie jest nam do śmiechu.

joanna andryszczyk pisze...

ha u was też wesoło bylo :) no prima aprilis był i lanie wody :)

przyszywana żona pisze...

super, wiać, że święta udane! śliczne zdjecia/ujęcia:)

Zwyczajna mama pisze...

ale wesoło tam u Was :)

Słodko Gorzka pisze...

Cieszę się, że już lepiej się czujesz. Czasami jak źle śpię, to też później szyją ruszać nie mogę, ale nie do takiego stopnia jak Ty... Także współczuję bólu, bo ten mnie zawsze denerwował.

Po zdjęciach widać, że Święta były bardzo przyjemne. Dzieciaczki miały radochę :)

U nas w sumie nie laliśmy się wodą jakoś bardzo- tylko symbolicznie kilka kropel. I facet mojej Sis zrobił jej żarcik i później na ten sam żart sam się nabrał przez mojego tatę ;)

Margolkowa Mama pisze...

A wiesz dokładnie czym spowodowany jest ten ból?;))

Super, że świeta były takie udane najbardziej podoba mi się zdjęcie z palmami - takie zwykle a jednak coś w sobie ma, no i zajączkowe jajka ;)

Rivulet pisze...

Ale się fajnie bawią chłopaki :D Aruś już taki duży!

Aga pisze...

oo wow a co to za super wypieki ??

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon