/>

środa, 6 kwietnia 2016

wiosennie

 to piękne wspaniałe słoneczko kwiecień nas rozpieszcza chociaż u nas jeszcze nie ma kwiatków ale ciepełko jest i różne wspaniałe ptaszki, motylki, mrówki bąki, osy i inne stworzonka. Szymonek jak widać rwie się do siedzenia leżenie jest nudne teraz siedzenie jest super. Jeszcze długo nie siedzi ale trenuje by samemu usiąść
 Szymonek ma nowego przyjaciela maskotkę bakłażana uwielbia go śmieje i cieszy gdy go widzi.

Niestety Areczek bardzo chory gorączka prawie 40 stopni antybiotyk, i inne leki. Teraz ma się lepiej już nawet wyszedł na dworek ale jest bardzo osłabiony mało je zbyt mało i wczoraj wieczorem była jakaś masakra Aruś cały mokry widziałam już taką sytuacje a nawet wiedziałam jak reagować po prostu Aruś mało jadł śniadanie niecała parówka, obiadek kilka kawałków mięska (zmusiłam go) do tego żądnych słodyczy popołudnie spędzone na dworze... przy kolacji usnął....przebrałam go w piżamę i położyłam do łóżka ale to że nie jadł bardzo mnie nie pokoiło poszłam do pokoju a on mokry cały a przecież nie miał gorączki a w domku nie było tak gorąco by się pod kołderką tak spocił (w tym momencie przypomniało mi się jak to "pływał" Śp. Dziadek i wtedy spadł mu cukier) szybko próbowałam go dobudzić ale był śnięty czym prędzej podałam mu sok i bułkę słodką kazałam mu zjeść.... nie chciała ale jakoś go przymusiłam powiedziałam że może umrzeć bo mu spadł cukier i jakoś zjadł... poczuł się lepiej i poszedł spać dalej ale co jakiś czas wchodziłam do pokoju i sprawdzałam czy znów nie " pływa"  cała nocka nie przespana ale było wszystko w porządku.  Musze z nim wybrać się do lekarza i zapytać czy to nie jakieś objawy cukrzycy albo czego innego fakt nic w tym dniu konkretnego nie zjadł ale to i tak zaniepokoiło mnie nawet męża i dzwonił dzisiaj z 3 razy już (jak nie on czasami potrafił raz dziennie zadzwonić a tu aż trzy telefony)
Mateuszek  ma się świetnie na szczęście zdrowy i chodzi do przedszkola.  Mateuszek jest już duży ciuchy ma na 122/128 a buty rozmiar 33. Aruś też jest niczego sobie ciuchy 110/116 goni brata z rozmiarówką ciuchową a buty 28 szybko mnie te chłopaki rosną


przyjaciel Bakłażan
najlepsza gra na świecie Dobble
sezon na lody






 taki mamy upał 34 stopni
 sezon na kwiatki od synków również się rozpoczął




3 komentarze:

Rivulet pisze...

U nas też sezon na lody rozpoczęty i cieplutko :))

onuayo pisze...

Dużo, dużo zdrówka dla Arusia!
U nas tez słonecznie :0 Może nie od kilku dni, ale cały czas ciepło. I ten zapach! Ten wiosenny- trawy, lasu, ziemi mmmmmm uwielbiam! :)
A bakłażan superowy hehehe :)

Karolina90 pisze...

Może to nie cukrzyca, ale zwyczajne osłabienie, ewentualnie jakiś wirus. Jakoś nie kojarzę, aby przy cukrzycy była gorączka... Za to widzę, że szykuje nam się przyszła kadra narodowa w piłce nożnej. Pozdrawiam

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon