/>

poniedziałek, 29 lutego 2016

lepiej

 Miły poranek z trzema muszkieterami. Lubie tak się budzić bo przecież czasami można pozwolić by dzieci z nami spędziły nockę.









Po śniadaniu często pracujemy nad różnymi aspektami, zdolnościami pociech Dziś zaczęliśmy od tworzenia gąsienic z rolek papieru... niestety jeszcze są niedokończone bo trzeba było poczekać aż farba wyschnie. Kolejny etap to obiadek a po obiedzie....




ramka dla Dziadków

Po niedzielnym śniadaniu  mała imprezka z okazji zbliżających się moich urodzin skromnie bez torta ale z cudownymi synkami sto lat było życzenia były no i nawet prezent wieczorem zamówiony... bo wieczorem kiedy dzieci poszły spać spędziłam czas na świętowaniu z mężem winko i dobry film....
 Po  świętowaniu trzeba było wykorzystać ładną pogodę i pójść na spacerek to znaczy chłopaki na rowerach a my na piechotę z Szymonkiem

Naturalna witamina D trzeba korzystać z pięknego słoneczka.plac zabaw był chłopaków jak i również bieżnia po której pędzili na rowerkach 








Jednak najbardziej pomógł mi wyjazd do łodzi miałam pojechać sama niestety mąż koniecznie chciał . Do tego dzieci.. znów byłam zła bo moje plany poszły gdzieś... to była msza o uzdrowienie chciałam być sama potrzebowałam tego.... polały się strumienie łez... udało mi się również iść do spowiedzi... piękny kojący czas... DOBRY CZAS     Tylko Mateuszek tak bardzo się martwił że ja płacze nie powinien widzieć moich łez....a może i powinien... przecież musi wiedzieć że mama też ma słabości...

niestety Szymoszek znów się rozchorował... czas zacząć kolejny tydzień...

1 komentarze:

Słodko Gorzka pisze...

Fajnie, że czas spędzacie tak aktywnie. Albo na dworze albo w domku coś tworząc :)
Wszystkiego najpiękniejszego z okazji urodzin :)
Dużo zdrówka dla Szymonka!

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon