/>

wtorek, 16 lutego 2016

Drzwi otwarte szkoły


Jak wiadomo nowy rząd i nowa ustawa o 6 latkach. Mam jeszcze możliwość wyboru czy Mateuszka posłać do szkoły. Kiedy okazało się że wszyscy rodzice pozostawiają dzieci w przedszkolu mój wybór był oczywisty Mati zostaje w przedszkolu. do tego jeszcze rok będę woziła chłopaków razem do przedszkola.  Kiedy na zebraniu w przedszkolu przyszła Pani psycholog i Pani dyrektor i wyjaśniły pewne kwestie powiedziały że dzieci dają sobie radę wyjaśniły jakie warunki powinny spełniać dzieci... miałam obawy wiem że Mati sobie świetnie radzi w przedszkolu nie ma problemów logopedycznych pięknie słucha i jest ciekawy świata do tego klasy będą małe więc do liceum czy na studia będzie mu się łatwiej dostać zmieniłam zdanie  Mateuszek pójdzie do szkoły. Jeszcze do tego porozmawiałam z Panią wychowawczynią i ona mnie uświadomiła i pomogła ostatecznie podjąć decyzję... Czym mnie przekonała a tym że Mati kiedy zostanie w przedszkolu będzie się nudził książki i materiał będzie powtarzany a i tak wszystko szybko robi
jest bystry i ciekawy świata.  Zwiedzanie szkoły na naszym osiedlu zaczęliśmy od wejścia na 2 piętro gdzie są klasy 1-3 (dosyć wysoko a szatnia jest na samym dole) Zwiedziliśmy ze 3 klasy które dla maluszków są bardzo przyjazne są ławki ale też i miejsce do zabawy. Nie byliśmy tam sami przyszły z nami koleżanka Mateuszka Hania z siostrą Helenką i najmniejszą siostrzyczką Olą wiec było wesoło 3 chłopaków i 3 dziewczynki. Następnie poszliśmy do sali gimnastycznej gdzie odbyło się przedstawienie Smerfowisko w którym występowała Ola męża brata córka która chodzi do tej Szkoły. Ekipa dzieci była zachwycona występem.. był jeszcze inne występy... Po całych występach poszliśmy na drugą połowę sali gdzie był " małpi gaj"  chłopaki szczęśliwi mogli się wyhasać poczuć się jak tarzany bo była lina na ka samym końcu poszliśmy do małej salki gdzie był poczęstunek ciasta ciasteczka i najważniejsze picie.

A mnie zagadała pani redaktor i przeprowadziła ze mną wywiad zrobiła zdjęcie. Ach ta sława hehe














6 komentarze:

Rivulet pisze...

Nasz pójdzie do zerówki ze swoimi kolegami z przedszkola, nauczy się wszystkiego w swoim czasie, a wolę żeby miał swoje towarzystwo. Ale fajnie jest mieć wybór, nareszcie!!!

Iwo sia pisze...

Fajnie, że ten wybór teraz jest, choć bałagan okrutny znowu będzie, taki rocznik te nasze dzieciaki mają experymentalny chyba :/ My ze szkoły rezygnujemy na pewno, jedynie rozwazamy opcję czy kolejna zerówka w przedszkolu, czy w szkole, ale na pewno nie pierwsza klasa już.
Ale Maluch rosnie :)

Słodko Gorzka pisze...

Fajnie, że Mati pójdzie do szkoły.
Dzieci, które świetnie radzą sobie w przedszkolu faktycznie będą się nudzić jak zostaną w przedszkolu.
Nasza szkoła jest 2 piętrowa. Na 1 piętrze są klasy I-III, a na drugim IV-VI.
Szatnia jest na samym dole, obok jest duża sala gimnastyczna, a z drugiej strony szkoły mała sala gimnastyczna. Na parterze świetlica, stołówka, biblioteka, sala do zajęć specjalistycznych i sekretariat z gabinetem dyrektora i dyrektorki. Dzieciaki na początku (kiedy w końcu mogły wyjść na korytarz w czasie przerw) troszkę się gubiły, ale szybko ogarnęły co gdzie jest i śmiało poruszały się po szkole.
Na początku siedziałam z nimi w klasie. Miałam sześciolatków- tych najmłodszych (czyli większość miała jeszcze 5 lat). Ogólnie uważam, że podstawa programowa powinna być dostosowana do sześciolatków w szkole, a nie, że idą tym samym torem, co siedmiolatki. Mimo wszystko dzieciaki się odnalazły i całkiem dobrze sobie radzą. I są dumne z tego, że chodzą już do szkoły, że nie są przedszkolakami ;) A poza tym u nas dzieciaki więcej czasu spędzały na zabawach na dywanie i na nauce na dywanie, niż w ławkach.

Małgorzata Gołębska pisze...

Fajnie, że pójdzie do szkoły, ale szkoda, że w Pl zrobili z tym takie zamieszanie. Takie zamieszanie wcale nie jest dobre dla dzieci i ich edukacji.

Anonimowy pisze...

Brawo Olga, ja mam wrażenie, że chyba dzieci tych Elbanowskich jakieś nierozgarnięte, bo wiem ze 6 latki doskonale sobie radzą i z powodzeniem mogą uczyć się w szkole. Monika

Anonimowy pisze...

Wybór był zawsze, tylko wcześniej w przypadku wcześniejszego posłania dziecka do szkoły konieczna była opinią PPP. Czyli dokładnie tak, jak teraz. Pozdrawiam, Agata

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon