/>

poniedziałek, 12 października 2015

wyrodna Mama

Ze mnie jest. Już pisze dlaczego a bo dzieci moje chodzą za chłodno ubrane... Kiedy inne dzieci przychodzą do przedszkola w ciepłych kurtkach nawet zimowych już nie pisząc o butach zimowych... to ja okrutna i wyrodna matka u swoje dzieci ubieram tylko w polarki... a od dopiero dwóch dni mają na sobie czapki i szaliki i to tylko cienkie a nie jak inne dzieci ciepłe i ziomowe... Zastanawiam się co te dzieci będą ubierały w zimie kiedy temperatura spadnie poniżej -3 skoro teraz już dzieci chodzą ubrane zimowo.

 Co by dzieci po hartować jeszcze bardziej często po przedszkolu zostajemy na chwilkę na przedszkolnym placu zabaw. Spacery z przedszkola zrobiły się teraz regularnością... jedynie deszcz powoduje że jadę autem po dzieci.




 chłopaki czasami lubią poprowadzić wózek sprawia im to pewną radość... Mnie też to sprawia radość bo widzę jakie chłopaki są opiekuńcze. Czasami nawet potrafią się pokłócić który pierwszy ma prowadzić wózek... Są też takie chwilę gdy proszę o coś chłopaków np.  podasz smoczka Szymonkowi, wyrzucisz pieluszkę braciszka usłyszę... "znowu ja", "nie mam teraz czasu..." oczywiście odpuszczam nie zmuszam chłopaków by się nie zniechęciły i chętnie od czasu do czasu pomagały...




 gdzie nie gdzie znajdujemy oznaki cudownej polskiej jesieni... leżące liście na ulicy, żółte czy czerwone liście na drzewach.... ach cudne widoczki




 chłopaki uwielbiają bajkę samoloty  i samoloty 2 nie może się obyć spacer bez ich udziału












Jeszcze jeden przystanek placowy przyszkolny... naprawdę pogoda zachęca do spacerków...


 również ostatnio byliśmy z najmłodszym i najstarszym na szczepieniu.
Szymonek jak się okazało po 6 tygodniach waży 4050 g i mierzy 56 cm.
 Mateuszek za to waży 22,5 kg mierzy 119 cm
Arkadiuszek waży 18 kg mierzy 105 cm
porosły chłopaki oko cieszą radosne buźki trzech muszkieterów




4 komentarze:

Iwo sia pisze...

hahaha to witaj w klubie wyrodnych matek :) też nią jestem ;) ja jeszcze nawet nie zrobiłam przeglądu zimowych ubrań, a co dopiero zakładac je już.
Super masz tych Synków, pozdrawiam.

visenna pisze...

Ech... Ja na chłodniejsze ranki dorzucam ortalionowy bezrękawnik, a zamiast szalika mamy zwykłą chustkę. Ok rozumiem, że przy 2 stopniach rano można włożyć rękawiczki, ale zimowe rzeczy.... Przesada

Rivulet pisze...

A ja musiałam zimowe rzeczy wyciągnąć - wczoraj śnieg u nas spadł :) Nie sądziłam, że tak szybko będę musiała przekopywać szafę w poszukiwaniu szalików i rękawiczek...

Słodko Gorzka pisze...

Korzystaj z pogody ile się da. Nie wiem jak u Was jest dzisiaj, ale u nas od kilku dni cały czas pada.
Ja też w szkolę widzę dzieci poubierane jak na Syberię. Fakt, jest chłodno, ale bez przesady. Później tylko proszę dzieciaki, żeby się porozbierały, bo całe mokre od potu chodzą. Też się zastanawiam jak będą poubierane przy temperaturze minusowej.

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon