/>

sobota, 9 maja 2015

Powrót do normalności

 Piękną pogodę trzeba wykorzystać tym bardziej że w domku jest zimniej niż na dworku. Mam nadzieje że wkrótce nasz domek się nagrzeje ciepełkiem słonecznym i będzie nam miło i przyjemniej...


 Mateuszek Bardzo chętnie poszedł do  przedszkola Dzieci bardzo się ucieszyły że już jest z nimi. Ostatnio byłam na otwartych zajęcia w przedszkolu Mateuszka. Miałam wrażenie że na zajęciach nie uważa zajmuje się czymś tylko nie zajęciami. Pomimo wszystko synek słucha co jest na zajęciach i kiedy odpowiadał  na zadanie to mi kopara w dół opadła
- Biedronki są pożyteczne bo jedzą robaki z liści drzew
to wypowiedź mojego synka który ma 4,5 lata wow  skąd on wie takie mądrości. Jestem dumna z niego. Pomimo iż na zajęciach jest dosyć  ruchliwy.  Rozmawiałam o tym z Panią dyrektor  i potwierdziła że zbyt jest ruchliwy ale moje zdanie to mało ciekawe zajęcia kiedy go coś naprawdę interesuje siedzi zaciekawiony słucha. W domu kiedy robi prace nie jest taki oczywiście robi bardzo wolno ale za to bardzo dokładnie swoje zadania. Musze jeszcze bardziej go poobserwować być może czegoś nie zauważam.

Co jeszcze do Mateuszka przedszkola ostatnio Mateuszek powiedział mi że Pani J idzie do szpitala i powiedziała że
"nie możemy przychodzić do przedszkola  przeziębieni bo Pani boi się że się zarazi. " Wszystko rozumiem strach by się nie rozchorowała ale skoro ma taki lęk to niech idzie na urlop. A nie mówi o takich rzeczach dzieciom. Uważam że to nie jest odpowiednie zachowanie nauczycielki w przedszkolu. Mówienie dzieciom o prywatnych rzeczach nie jest w porządku. Mateuszek ma lekki katarek i Pani powiedziała że Mateuszek nie może przyjść do przedszkola bo ma katar. Mateuszkowi zrobiło się przykro Prawie się popłakał. Kolejne zachowanie nieodpowiednie. Pani nie powinna mówić o takich rzeczach dzieciom powinna ze mną porozmawiać a nie kazać przekazywać takie rzeczy dziecku. powinna przekazać innej Pani by mi o tym powiedzieć. To że wcześniej wyszła z pracy nie upoważnia jej by mówić takie rzeczy dziecku.  Rozmawiałam z nią ona powiedziała że poprosiła by synek poszedł z mamusią do lekarza a ja na to że byłam bo młodszy jest chory i Pani nie widziała przeciwwskazań by dziecko nie chodziło do przedszkola. Nie ma gorączki nie ma kaszlu tylko lekki katarek ze zmiany temperatury. Mam nadzieje że po rozmowie Pani nie będzie na niego krzywo patrzyła. A niestety nie jest Ona bardzo przyjemna wyglądem i zachowaniem wobec dzieci ma swoich pupilków i to widać nawet jak się idzie po dziecko do przedszkola.

4 komentarze:

Paulina Sujkowska pisze...

Otóż to...katar jeszcze nikogo nie zabił ;) Faworyzowanie to pospolita rzecz z tego co widze... jeśli Pani przeszkadza ze dzieci przychodzą przeziębione to czemu nie przekaze tego rodzicom?

Rivulet pisze...

Oj kiepsko, jednak ważne żeby pani przedszkolanka nie faworyzowała nikogo... Co to za teksty do dziecka w ogóle :/
Heh o biedronkach to akurat moim chłopakom sama opowiadałam, bo mam bzika na punkcie przyrody :P także chcąc nie chcąc się nasłuchają na każdym spacerze xD

BONA pisze...

zgadzam się w 100% z Tobą co do zachowania pani nauczycielki, popełniła wielki nietakt - takich rzeczy nie mówi się dzieciom tylko rodzicom, zachowanie tej pani zraża i stresuje dziecko do niej i pobytu w przedszkolu,
nie wolno wybranych dzieci przebywających w grupie faworyzować -
to NIEPEDAGOGICZNE!!! i NIEETYCZNE!!!!
dzieci są bardzo dobrymi obserwatorami i powinny czuć się równe a nie czuć podział uczyniony przez nauczyciela na lepsze i mniej lepsze…
Mateuszek jest bardo inteligentnym, mądrym chłopcem i bardzo wrażliwym więc musisz obserwować co się dzieje w jego grupie,
mam nadzieję że ta pani nie popełni już więcej takiej gafy /swoje uwagi będzie kierowała do Ciebie a nie do Matiego/
pozdrawiam, buziaki dla Was

Marcy pisze...

A co będzie słuchał jak już wszystko wie ;) Pozdrawiam

Prześlij komentarz

 

Rodzinka 2+3 Published @ 2014 by Ipietoon